lut
29

Ojczysty – dodajemy do ulubionych!

Ewolucja języka to, nie tylko w naszym kraju, rzecz zupełnie naturalna. Jakże często nie zdajemy sobie sprawy lub nie zwracamy uwagi na to, że zamiast polskich odpowiedników używamy zapożyczeń. Nie zawsze jest to złe – przykładem jest „public relations”, które to sformułowanie, po długich przecież debatach toczonych przez językoznawców i zainteresowaną branżę, weszło na stałe do kanonu językowego i, pozwolę sobie tak to określić, „nie razi”. O wiele częściej zdarza się jednak, że zapożyczenia z języka angielskiego (głównie o nich wszak mowa) wypierają polskie słowa, które funkcjonowały  dotychczas, stając się obowiązującą nowomową (najlepszym przykładem są tu oczywiście korporacje i nazwy dla poszczególnych zawodów czy działów firm). więcej…

lut
22

Najtrudniejsze tłumaczenie świata

Już 29 lutego czeka nas wielkie literackie wydarzenie – polska premiera jednej z najbardziej tajemniczych książek wszechczasów: „Finnegans Wake” Jamesa Joyce’a. I, choć poprzednie zdanie może wybrzmiewać „tanim poszukiwaniem sensacji”, nie ma w nim cienia przesady. Oto bowiem wybitny tłumacz, Krzysztof Bartnicki, podjął się zadania, które uchodziło dotąd za niemożliwe do wykonania…
więcej…

sty
25

Biblia hitem wydawniczym w Norwegii

Bardzo zaskakująca, moim zdaniem, wiadomość prosto z Norwegii: otóż okazało się, że najnowszy przekład Biblii (zatytułowany po prostu „Biblia 2011”) kupiło od października do końca ubiegłego roku aż 79 tys. Norwegów! Zważywszy na fakt, iż w tym pięknym kraju mieszka niecałe 5 milionów obywateli, jest to wynik doprawdy imponujący. Skąd ten nieoczekiwany sukces?
więcej…

sty
24

Językowe zawirowania w Hiszpanii


Język hiszpański od jakiegoś czasu przeżywa w Polsce swój renesans. Uczy się go mnóstwo ludzi, wiele osób deklaruje ponadto zainteresowanie kulturą krajów hiszpańskojęzycznych. Mało kto pamięta już jednak, że sama Hiszpania nie jest tak jednolita językowo i że poza hiszpańskim (oficjalnie zwanym kastylijskim) regionalnie obowiązują w niej jeszcze trzy inne języki urzędowe: kataloński, baskijski i galicyjski. Są to języki jak najbardziej żywe, o czym świadczy chociażby fakt, że nasze biuro tłumaczeń stosunkowo często realizuje zlecenia tłumaczeń właśnie na wymienione wyżej trzy języki.

To jednak nie wszystko. W Hiszpanii spotkamy się także z innymi językami i dialektami: asturyjskim, kantabryjskim, leońskim, estremadurskim czy aragońskim. Skąd taka różnorodność? Żeby to wyjaśnić, musimy trochę cofnąć się w czasie.
więcej…

sty
16

Dylematy związane z gwarą

Skasować czy odbić bilet? Na dwór czy na pole? Skibka, kromka, a może sznytka? Czekać na kogoś czy za kimś?

To, co wybierzmy, wskaże naszemu rozmówcy część Polski, z której pochodzimy. Nie trzeba nawet mówić ze specyficznym akcentem. Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że używane przez nas słowa i zwroty mogą być niezrozumiałe dla mieszkańców innych regionów naszego kraju, dopóki nie pojawią się problemy w komunikacji i wzajemnym zrozumieniu. Zazwyczaj szybko jednak udaje się dojść do porozumienia i przy okazji wzbogacić swój zasób słownictwa.

Różnice gwarowe czy też po prostu regionalne w danym państwie mogą jednak stanowić spory problem w pracy tłumacza. więcej…

Strona 1 z 171234510ostatnia »